oficjalny blog

Sara May

Polish Czech Dutch English French German Italian Norwegian Portuguese Russian Spanish

Czubaszek bez mózgu?

Maria Czubaszek usunęła dwie ciąże i pochwaliła się tym publicznie w programie UWAGA. To precedens. Można uznać, że wykazała się niebywałą odwagą, zwłaszcza, że mieszka w Polsce, gdzie temat aborcji nadal jest kwestią tabu. Mimo wszystko czuje się jakiś niesmak. Czy jest się czym chwalić? To wynaturzenie i wyznanie na granicy choroby. Matka dumna z tego, że przerwała życie dziecka? To wielce obciachowe zachowanie. Bzykanko przynosi pewne owoce i powinno się za nie brać odpowiedzialność.

Mówi, że nie znosi bachorów? OK. Nie każdy musi lubić. Nie chciała mieć dziecka? W porządku. Nie każda kobieta musi brać udział w prokreacji. Jednak z czysto ludzkiego punktu widzenia jest to chore, by oficjalnie obnosić się z tym, że zabiło się dwoje dzieci. Chyba mocno poprzestawiało się w główce tej starszej kobiecinie.

A niech sobie usuwa. Jej macica, jej sprawa. Można rzec. Dla mnie to mogłaby nawet usunąć samą siebie. Jeśli nie ma wyrzutów sumienia, jeśli dobrze jej z tą decyzją, to tylko mogę współczuć. Bo żadna zrównoważona, zdrowa na umyśle, czująca, pełna dobra i ciepła osoba nie zabiłaby swojego dziecka. Żadna rozsądnie myśląca kobieta nie zrobiłaby tego. Nie chodzi tu nawet o instynkt macierzyński. Nikt nie każe mieć dzieci tym co nie chcą. Nic na siłę. Tu chodzi o człowieczeństwo i elementarne uczucia. Ja nie zabiłabym pieska, kotka, ani ptaszka, więc jakim musi człowiekiem być ktoś kto oficjalnie chwali się tym, że zabił dwoje swoich nienarodzonych dzieci?

Człowiek zabija człowieka. To jest fakt. " Dziwny jest ten świat".

Aż mnie ciarki przeszły.... Uważam, że jest tyle opcji na ewentualne „ pozbycie się problemu", że nie trzeba uciekać się do tak drastycznych metod. Jest tyle małżeństw, które nie mogą mieć potomstwa i chętnie adoptują maluszka....

Jeśli nie chciała mieć dzieci i od zawsze wiedziała, że nie chce być matką to może wyjściem było poddanie się sterylizacji jak kotka?

Czy mózg sobie usunęła razem z płodem? Oto jest pytanie.

Wybaczcie, może jestem staroświecka, ale aborcja jako styl życia w głowie mi się nie mieści.

" Dziwny jest ten świat"

 

kubawoj_4

 

ACTA

No ACTA? 

Jestem przeciwko złodziejstwu. Ochrona własności intelektualnej TAK, złodziejstwo NIE.

Co do inwigilacji- nie mam pojęcia jak to się rozwinie....

JEDNAK

Na razie nie widzę protestów choćby w przypadku serwisu YouTube, który usuwa teledyski z byle jakiego powodu. ( znam to z autopsji). Internauci chyba nie wiedzą, że i teraz są inwigilowani i że nie są anonimowi. A fesjbukowicze zwłaszcza pogrążają się w tym buncie przeciw ACTA.

Buntowanie się przeciwko ACTA po zatwierdzeniu regulaminu Facebook'a - bezcenne!

Ludzie protestują przeciwko ACTA kompletnie nie wiedząc o co w tym chodzi. Nawet nie przeczytali podstawowych założeń programu. Warto wyrobić sobie zdanie nie popadając w nastrój "masowej padaczki".  Pod tym linkiem na przykład jest trochę wiedzy, choć oporni na wiedzę i tak nie klikną:), za to krzyczeć będą najgłośniej. Dokument ten jedynie porządkuje sprawy związane z prawem autorskim, piractwem oraz obrotem nielegalnymi towarami. To umowa handlowa dotycząca zwalczania obrotu towarami podrobionymi mięszy Unią Europejską i jej państwami członkowskimi, Australią, Kanadą, Japonią, Republiką Korei, Meksykańskimi Stanami Zjednoczonymi, Królestwem Marokańskim, Nową Zelandią, Republiką Singapuru, Konfederacją Szwajcarską i Stanami Zjednoczonymi Ameryki.

Ja osobiście wyłączyłabym na razie zasięg tych zasad z pola internetu, bo budzi to zbyt wiele kontrowersji. Należałoby chyba dłużej popracować nad założeniami ACTY  obejmującej internet, bo sprawa nie jest oczywista i na pewno nie jest korzystna dla " szarego" użytkownika. Zostawia zbyt wiele znaków zapytania  i za duże pole do subiektywnej interpretacji. Jest zbyt ogólna i  może być niebezpieczna.  Trzeba być naprawdę odważnym, żeby zaryzykować podpisanie tego dokumentu  w naszym kraju.  Internet to wolność i niezależność. I tak powinno zostać.

 

P.S  Jak każdy projekt zapewne i ACTA ma niedoróbki i nieścisłości, jednak osobiście nie podjęłąbym się wyrażenia z taką stanowczością jak wielu internautów negatywnego zdania. ( zwłaszcza bez głębszej analizy).

 

a propos ściągania plików- nasza mentalność jest w tym wypadku niezwykle barwna:)

"Jak Kowalski utrzymuje się z wytwarzania plecionych koszyków a Nowak mu je zabierze i rozda na ulicy za darmo - to każdy z nas nie będzie miał wątpliwości, że Nowak jest złodziejem a Kowalski jest poszkodowany,..

ale jak Kowalski byłby muzykiem i chciał się utrzymywać ze sprzedaży swojej muzyki, a Nowak by tą muzykę rozpowszechniał za darmo w necie to widzę / czytam, że wiele osób uznałoby Nowaka za cool gościa a Kowalskiego za nawiedzonego pajaca, który nie wiadomo czego chce.

a przecież w obu przypadkach mówimy o ZŁODZIEJSTWIE!!!"

Paweł Andrzej Luksic

 

Tere fere

Zatopiona w dźwiękach, zanurzona w słowach, pochłonięta muzyką....Biało za oknem, śliczny widok, a ja piszę teksty utworów zerkając na świat oczyma wyobraźni.Zamyślona i rozmarzona opisuję świat.

teksty

 

W przerwach czytam ciekawe artykuły, wywiady, newsy....

Świat jest piękny, jeśli tylko sami chcemy go takim widzieć.A szczęście?Szczęście to umieć cieszyć się z drobnych rzeczy teraz, dziś.... 

A jutro?Jutro sama mogę siedzieć na wózku, albo może mnie w ogóle nie być.... polecam wywiad z Moniką Kuszyńską


2 dni temu zmarła Irena Jarocka- ludzie odchodzą, ale muzyka pozostaje

 

Otyłość napiera mocno. Grycanki usilnie promują nadwagę. Nikt głośno nie mówi, że otyłość to choroba i że  właścicielki lodów powinny się leczyć... Taki zakłamany świat. Lansowanie obżarstwa mi osobiście w ogóle nie przeszkadza. Niech się ludzie tuczą jak są głupi. Nie sądzę, by marka tak dobrych lodów zyskała większą sprzedaż " dzięki" promocji samych Grycanów. Prędzej stracą klientów niż zyskają.

 

Bogusław Linda- " Aktorstwo to durny zawód" ( wywiad w Onecie)

Myślałem sobie: "Pójdę do szkoły, zostanę aktorem, będę sławny i będę miał wszystkie dziewczyny, jakie nie chciały dotąd być ze mną. Będą mi rzucać kwiaty, a ja nic nie będę robił" - przynajmniej jest szczery:)


I na koniec "mądrość" Sary May na temat wyższości jednego gatunku nad drugim...

Muzyka POP nie jest gorsza od SOUL czy ROCK. Każdego gatunku muzyki powinno się słuchać i nie szufladkować artystów i słuchaczy na tych gorszych i lepszych. Może być fatalny JAZZ a może być wartościowy POP. Artysta jazzowy nie jest lepszy dlatego,że wykonuje ten gatunek. Dobry artysta wykona wszystko, bo muzyka to czucie, feeling, styl i emocje.

 

Program  w którym byłam kilka dni temu gościem poniżej w całości do obejrzenia na youtube

Program " Lub czasopisma " 

 

Lub czasopisma

lubczasopisma

Zapraszam przed telewizory 19 stycznia o godz 23.45 ( Tele5). Będę gościem programu " Lub czasopisma"

 

Wyznanie Sary

„Z Sarą May nikt nie ma dobrych stosunków. Co najwyższej neutralne." Napisał jeden z internautów. Prawda czy fałsz?

Zaciekawiło mnie to odważne stwierdzenie.

Sara May ma dobre stosunki z ludźmi z którymi chce je mieć. Sara May lubi ludzi z którymi może pogadać zarówno o dupie maryni jak i zjawiskach " ciągu wstecznego". Sara mówi prosto z mostu i tego samego oczekuje, jednak nie znosi głupoty polegającej na pierdzieleniu bzdur nie popartych wiedzą. Sarze nie zależy na powierzchownych znajomościach. Ona dąży do głębokich relacji międzyludzkich, a inne formy znajomości uważa za ulotne i mało wartościowe. Nie szuka poklasku i nie potrzebuje ciągłego komplementowania. Żyje sobie po swojemu, we własnym tempie i na własny rachunek. Ktoś kto ma to szczęście by poznać prawdziwą Sarę zawsze przeżywa pozytywny szok z uwagi na jej wielopłaszczyznowe wnętrze i wyjątkowo dobre serce. Sara lubi ludzi, którzy mają w życiu pasję, są optymistycznie nastawieni do świata, jednak nie pozwalają sobie wejść na głowę. Lubi konkretnych, uczciwych, honorowych, bezkompromisowych i pracowitych. Sara jest za dobra dla ludzi, a w zwyczajnych kontaktach zbyt wyrozumiała.

muza

 

Słonina na salonach

Lody lody lody... kto ich nie lubi.Spoko



Śmietankowe, czekoladowe, owocowe, na patyku lub z Mc Donalda;) jest ich bez liku.

Okazuje się, że rodzina Grycanów mocno wchodzi na salony showbiznesowe i lansuje się na wiele wypróbowanych sposobów. Styliści zachwalają stylizacje pani Marty jakby co najmniej wyglądała jak milion dolarów. Miliony i metki potrafią czasem oślepić nawet takiego obiektywnego fachowca jakim jest Tomasz Jacyków lub Dawid WolińskiPuszcza oczko Achów i ochów nie ma końca, zwłaszcza na antenie TVN. Lody Grycan rozpływają się w ustach, a panny Grycan rozpływają się w tłuszczu, kiczu i bezguściu. Nowobogackie stylizacje szumnie nazywane są najlepszymi modowymi kreacjami.

Otyła Pani Grycan zbiera pochlebne opinie, a jej córki bardziej przypominające według mnie świnki Piggy niż  piękne kobiety  uchodzić będą niedługo za najładniejsze i najseksowniejsze polskie celebrytki. Cóż ....moda wraca, więc może czas na wieloryby znów przed nami;) Może pokazywanie swoich salcesonów będzie traktowane jako akt odwagi i będą stawiać takowym pomniki. Może dążenie do 4 podbródków będzie celem każdej młodej kobiety, a może łydki balerony będą robione w salonach chirurgii plastycznej tak jak powiększanie piersi....

Słonina na salonach też ma prawo być.

Nie mam nic przeciwko temu. Taki cyrk na kółkach to w Polsce nowość. Jest się z czego pośmiać, a śmiech to zdrowieMilczenie.Takich "salonowych modowych potworków " Polska jeszcze nie miała. 

Lody Grycan są smaczne aż ślinka cieknie, jednak na panny Grycan można rzucić pawia i to na niezłą odległość.

grycanki

foto agencja FORUM

 

Bieber i sukienka

Fotograf Marcin Tyszka powiedział parę mocnych zdań na temat pierwszej strojnisi RP Iwony Węgrowskiej, a ta bidaczka poczuła się zniesmaczona i  pożaliła się na fejsie. Nie wpadła na pomysł, że niektórzy mogli być zniesmaczeni jej majtami pod sukienką? Kiecka za 100 zł czy za 15.000 zł? Też mają problemy życiowe. Żeby o taką pierdę się spierać to trzeba mieć nasrane we łbach.

Justin Bieber zrobił sobie na łydce tatuaż z wizerunkiem Chrystusa. Wow. Bomba. Demonstracja czy prowokacja? Z pewnością mocno jest pogięty. Chłopiec bez wyrazu, charakteru, talentu i charyzmy nie tylko działa na nerwy, ale wręcz irytuje swoim jestestwem. Ja sobie wytatuuję jutro Maryję Zawsze Dziewicę. Zgadnijcie gdzie;)

maryjatatu

 

Brodka w Sylwestra

brodka

Dziś w TVP2 emitowano fragmenty z koncertu sylwestrowego. Akurat trafiłam na występ Moniki Brodki. Tajemnicą nie jest, że Monika należy do tych piosenkarek, które na żywo zbliżają się do poziomu zerowego,jednak to w jaki sposób walczyła z materią w piosence „"Girls just wanna have fun" nazwać można jedynie MNIEJ NIŻ ZERO. Jak można było pozwolić na to, żeby Brodka dokonała takiej masakry? Nie było prób? Przecież były próby, przecież ludzie odpowiedzialni za koncert słyszeli, że dziewczę nie radzi sobie z piosenką. A może nie słyszeli? Przecież ktoś życzliwy mógłby odradzić jej występu na żywo, lub chociaż zrezygnowania z tej piosenki. Cóż nikt nie odradził, a TVP2 powinna mieć na tyle rozumu, by nie emitować powtórek tego nieporozumienia. Takiej tragedii wokalnej dawno nie było. Nie dało się tego słuchać.Nie trafiła w ani jeden dźwięk. Fałszowała jak nienastrojony fortepian. Bardziej przypominało to dożynanie świniaka, pisk opon podczas hamowania, wycie wilków o północy. niż piosenkę. Ciężko to nazwać śpiewaniem. Niewiele rzeczy jest w stanie mnie zaskoczyć, ale nawet ja zostałam kompletnie zmiażdżona. To było bezczelne i perfidne zabijanie melodii, rytmu, logiki i interpretacji. Dostałam od Brodki w twarz. Jako wykształcony muzyk umarłam na te kilka minut. Zmasakrowała każdą słyszącą i muzykalną duszę. Rżnięcie koguta, jęki z wibratorem, a może grzmocenie indora? Trudno określić co to właściwie było...

Jeśli ktoś nie dostąpił tego zaszczytu i nie miał okazji posłuchać tego wykonania, to na razie jest w sieci i można posłuchać. Spieszcie się, bo na miejscu każdego rozsądnego menedżera usunęłabym ten występ jak najszybciej.

P.S Trzymajmy kciuki za kolano Justyny Kowalczyk. Miejmy nadzieję, że Justyna będzie walczyć do końca Tour de ski i nie wycofa się z powodu kontuzji.

 

Porażki i sukcesy 2011 roku

Podsumowanie roku 2011

Największe porażki roku



Maja Sablewska- z menedżerki gwiazd do upadłej blogerki... upokorzona, wyrzucona na zbity pysk przez swoje artystki i olana przez producentów X Factor / zdecydowanie największy upadek roku ( szkoda kobietki, może jednak ktoś ją przygarnie i się zlituje?)



Natasza Urbańska- obnażyła się całkowicie w disco-polowym klipie, paradując po plaży w babcinym bikini, a także zaserwowała światowej klasy pozycje porno podczas występu w amerykańskim klubie...
Po tym jakże wyjątkowym lansie poszła za ciosem i pokazała swój talent jako prowadząca Taniec z Gwiazdami. Czasem nawet udało jej się sklecić poprawnie zdanie. W międzyczasie zagrała w filmie „ Bitwa Warszawska 1920" i postawiła kropkę nad i. Nikt już nie miał wątpliwości, że Urbańska grać nie potrafi,a same naiwne minki nie wystarczą. W każdym razie pociąg do kariery okazał się większy niż umiejętności.

urbanskanatasza

Udział Michała Szpaka w Tańcu z Gwiazdami- widziałam 10 sekund jego popisów tanecznych i nie chcę więcej... Oprócz parkietowych szaleństw Szpak nagrał fatalną płytę i zgłębił tajniki makijażu malując się do wywiadów zdecydowanie mocniej;)



Ukochana Edzia Górniak - nagrała single, płyty nie wydała, mizdrzyła się na piasku z przystojnym modelem i z każdym dniem coraz bardziej przypominała Michaela Jacksona...



Doda i wszystko co muzycznie zrobiła w roku 2011 można uznać za porażkę. Spuszczę zasłonę milczenia zarówno na jej gołe 4 litery jak i ociekającą tandetą płytę... nie kopie się leżącego



Miłe zaskoczenia roku



Pojawienie się w mediach Magdy Mielcarz, która zdobyła serca widzów programu „ The voice of Poland".  Śliczna, inteligentna i seksowna blondynka nadała nowy koloryt w polskich mediach.



Spektakularne lądowanie Boeinga – kapitan Wrona uratował pasażerów i stał się narodowym bohaterem...



Przyzwoita płyta Mariny Łuczenko, świetny teledysk do piosenki „ Electric bass " i dobry początek zdolnej piosenkarki...



Sukces Ruchu Palikota- niespodziewane wejście do sejmu kontrowersyjnej ekipy kontrowersyjnego polityka... Zrobił medialną furorę podczas kampanii i stał się ważnym graczem z którym muszą liczyć się przywódcy innych partii.

Bardzo dobra, aczkolwiek kompletnie niedoceniona płyta " Spider Web " Tatiany Okupnik



Powrót Nergala do świata żywych - Adam wizerunkowo odciął się drastycznie od swojej parterki, sam zaczął częściej szokować i wzbudzać zainteresowanie mediów...


A co poza tym?

 

Ślub Kate i Williama- ślub jak ślub, ale przecież wszystkich obchodziła tylko suknia. ... A suknia skromna i piękna.



Świetna płyta Britney Spears „ Femme Fatale"



Beatyfikacja Jana Pawła II



Słabe single Lady Gagi



Ostatni skok Adama Małysza- Adaś skończył karierę skoczka narciarskiego i zaczął brać udział w rajdach samochodowych. Czemu nie:) A cała Polska zapuszczała wąsy...



polsat1

 

Wypadek Roberta Kubicy


Zagadkowa i niewyjaśniona śmierć Andrzeja Leppera




Odejście Violetty Villas i rodzinne przepychanki z gosposią artystki

 

Śmierć młodziutkiej Amy Winehouse

 


No i na deser-



Śmierć Hanki i odejście Ryśka z Klanu –tego nie przebije NIC



Wymieniłam wydarzenia, które wpadły mi błyskawicznie do głowy, uznając, że skoro pomyślałam o nich w pierwszej kolejności, to znaczy, że medialnie były znaczne i zauważalne.



A jaki dla mnie był rok 2011?

Generalnie był pod znakiem przeprowadzki, dwóch dużych remonów- domu na Mazurach i nowego mieszkania w Warszawie. Był to szczęśliwy rok. A i zapomniałabym o najważniejszym....;) wygrałam 4 bilety na Euro na półfinał w Warszawie;)

 

Z ostatniej chwili

rod_1W dzisiejszym wydaniu Super Expressu pojawiła się wiadomość, która z pewnością zmroziła krew w żyłach wielu wielbicieli artystki Maryli. Jako bonus dołączone są extra zdjęcia Rodowiczki stojącej przy sklepowej ladzie. Prawie skandal;)

Rodowicz na bazarze kupuje szynkę. Co za news z dupy. Faktycznie taka diva jak Rodowicz powinna zaopatrywać się w pałacu szynek i podrobów w Cannes.Pokazuję język


Natasza Urbańska i Ania Mucha jednymi z najgorszych aktorek roku według magazynu Film. Czy zgadzam się? Nie można kwalifikować Urbańskiej do grona aktorów, bo zagranie w jednym filmie nie oznacza, że jest się aktorem. Choć z drugiej strony w przypadku Nataszy udział w 100 produkcjach też by nie pomógł, bo gdy nie ma się do czegoś drygu to się nie ma i kropka. Ładna jest. To wszystko. Reszta to bezmyślny robot, wyuczony i sztuczny. A Mucha? Mucha ma osobowość, ale taka z niej aktorka jak z Kaczyńskiego przystojniak.



Michał Wiśniewski publicznie oznajmia, że kocha do granic niemożliwości kobietę o imieniu Dominika, a zderzenie jego artystycznej duszy z jej racjonalnym podejściem to życia to wyśniony wręcz związek. Michał kochliwy jest, co tajemnicą nie jest. Oby miłość nie skończyła się po hucznym ślubie i paru chrztach.

 

jopekNa imprezę w Soho Factory wybrała się Anna Maria zwana Jopek, której nikt nie mógł zrobić zdjęcia, bo sobie tego podobno nie życzyła. Ma prawo? Ma. Nie ma ochoty na zdjęcia? Ma prawo nie mieć ochoty. Fotoreporterzy zdziwieni, zaskoczeni i bezradni? Być może.A może to i dobrze. Ani ona ładna, ani warta uwagi. Zadufana w sobie, zadzierająca nosa, udająca panienkę z wyższych sfer, wątpliwej jakości piosenkarka. Nawet nie celebrytka... a może nie chciała zdjęć, bo przechodzi menopauzę?

 

Pierogi


pierogi_1

Oto moje pierożki wielkości normalnej i jeden BIG :) Miało być 200,wyszło w końcu 300. 10 godzin mojej krwawicy:) Są ruskie i z kapustą i grzybami ( grzybki samodzielnie uzbierane i ususzone na piecu w domu na Mazurach) . Pychotka... niepowtarzalny smak

 

A to ciasto własnoręcznie ugniecione.

pierogi_2

 

Marzenia, plany, 2012

Witajcie po świętach!

swieta1

U mnie jak zwykle święta były tradycyjne i bez fajerwerków. Kolędowanie, gotowanie, kolędowanie, gotowanie, jedzenie i leniuchowanie. W każdym razie święta, święta i po świętach... za kilka dni kolejny rok będzie już tylko historią, a nowy wypełni się marzeniami, planami i postanowieniami.

Do końca stycznia obiecałam sobie zakończyć już definitywnie urządzanie nowego mieszkania i bezwzględnie będę się tego trzymać. Wiadomo, że z urządzanie mieszkania to niekończąca się historia. Zawsze czegoś brakuje i coś chce się dokupić. Najważniejsze, że domowe studio nagraniowe już powstało i będę miała w sąsiednim pokoju dobre warunki do komponowania i tworzenia piosenek. To zapewni mi komfort jakiego dotychczas nie miałam.

Na 1000% w roku 2012 wydam płytę. Nawiązałam współpracę z francuską firmą producencką odpowiedzialną za teledyski wysokobudżetowe, więc jeśli chodzi o poziom klipów to będą przełomowe w mojej karierze. Klipy zmiotą z powierzchni dzieła uchodzące dotąd w naszym kraju za drogie, na które mogą sobie pozwolić tylko największe gwiazdy. Sami zobaczycie, że pod tym względem nie będzie na mnie mocnych.

Jeśli chodzi o muzykę to przez ostatnie 2 lata nagrałam próbne wersje około 80 kompozycji, jednak nie zdecydowałam się albumu wydać i tego sfinansować. Wyrzuciłam materiał do kosza, trochę czasu i pieniędzy straciłam, ale dzięki temu rozwinęłam się i nabrałam nowego spojrzenia na produkcję. Zaczynam nowy rozdział i pełna energii rozpoczynam nowy rok.

P.S Nie było śniegu, ale Mikołaj jakoś do mnie trafił;) Przyniósł mi fajną żółtą torbę skórzaną, oraz myszkę bezprzewodową... od razu lepiej się działa przy komputerze. Myszka śmiga jak trzeba:)

 
Strona 1 z 41

Ostatnio dodane