Stała obok niego i bidulka nawet jednego zdania nie miała okazji powiedzieć. Robiła dobrą minę do złej gry, ale nie dało się ukryć, że traktowana była zarówno przez dziennikarzy jak i samego partnera dość obojętnie.

Dziecko jej spłodził i raczył zdawkowo „poinformować", że to jego dziewczyna. To się chłopina wysilił. No cóż... nie pierwsza i nie ostatnia. Od razu widać, że traktuje ją jak swoją kolejną zdobycz. Alicja stała przy nim jak klempa , wpatrzona w niego jak w obrazek. Szkoda, że facet ani razu na nią nie spojrzał. Stała jak kura obok koguta, z błagającym wzrokiem ... zaliczmy kolejną wpadkę. Scena dość wymowna , zwłaszcza, że u nas lansowana jest na wielką gwiazdę. Warto jednak obiektywnie stwierdzić, że Alicja wyglądała bardzo elegancko i z klasą.