Home
Aktualności
Muzyka
Teledyski
Galerie
Wywiady
Biografia
........................................
Blog
.......................................
Videoblog
.......................................
Kup płytę
Kontakt
Księga gości
Zarejestruj się
.......................................
Download

Newsletter

Chcesz otrzymywać gorące newsy od Sary? Zapisz się!







Małysz, skoki i słońce
sobota, 23 stycznia 2010 19:46
Ale dziś zmarzłam... Postanowiłam pójść na dłuższy spacer. Takie piękne słoneczko świeciło, że aż szkoda było nie zaczerpnąć promieni słonecznych.  Zmarzłam okropnieCool.
Od razu wskoczyłam do wanny z gorącą wodą.
Kupiłam przy okazji łopatę do odśnieżania i jutro zabieram się do odgarniania śniegu na tarasie.
Dziś zrobiłam ogórkową i wyszła mi taka nieziemska, że w żadnej restauracji nie zaznacie takiej rozkoszy dla podniebienia.Wink

skoki

Oglądaliście dziś skoki? Małysz dał z siebie wszystko i nie zawiódł tysięcy kibiców, którzy przyjechali do Zakopanego. Wiem jak to jest, bo sama jeszcze w liceum pojechałam na „ Małysza" razem z koleżanką. Tej atmosfery, jaka jest podczas skoków nie da się zapomnieć. Stałyśmy już od 5 rano pod skocznią, żeby zająć dobrą miejscówkę i żeby dobrze widzieć Adasia, Swena Hannawalda i innych:) W plecakach obowiązkowo był termos z gorącą herbatą a w rękach flaga. Naprawdę byłam prawdziwym kibicem. Wcześniej tłukłyśmy się rozklekotanym i nieogrzewanym pociągiem z Warszawy, ale było warto. To był czas małyszomanii i bilety trzeba było zdobywać dużo wcześniej. Już miesiąc wcześniej miałyśmy też zarezerwowany pokoik w prywatnej kwaterze. He he nawet udzieliłam wywiadu dla telewizji Puls, jako kobicka i fanka Małysza.

 

 na zdjęciu to ja podczas tamtej wyprawy:)

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Joomla 1.5 Templates by JoomlaShine.com