Home
Aktualności
Muzyka
Teledyski
Galerie
Wywiady
Biografia
........................................
Blog
.......................................
Videoblog
.......................................
Kup płytę
Kontakt
Księga gości
Zarejestruj się
.......................................
Download

Newsletter

Chcesz otrzymywać gorące newsy od Sary? Zapisz się!







Nic się nie ukryje
sobota, 23 stycznia 2010 22:08

tym

" Sprawa jest jasna. Partnerka Tymochowicza zdradziła go i wpadła. Tymochowicz jak się dowiedział początkowo chciał ją wyrzucic i zrobic zaprzeczenie ojcostwa, ale jak ochłonął - to jej wybaczył i uznał dziecko. Jego ojciec chyba nie miał matce dziecka zbyt wiele do zaoferowania - sam ma żonę dziecko i jeszcze jedno nieślubne dziecko. Żeby było śmieszniej całą trójkę dzieci dzieli kilkumiesięczna zaledwie różnica wieku. To tylko plotka ale żona Trzocha przez jego wybryki miała  podobno problemy psychiatryczne. A Pawelec chce byc dobrym tatusiem i domaga się uznania jego ojcostwa, tylko że już jest po herbacie bo polskie prawo chroni rodzinę i jak matka podaje ojca do metryki a on temu nie zaprzeczy - to formalnie sprawa jest pozamiatana i Trzoch jest dla dziecka osobą obcą a testy genetyczne są nielegalne i nie mogą byc dowodem w sądzie. Teraz Trzoch się wpieprza między wódkę a zakąskę, chyba tylko po to żeby rozwalic rodzinę Tymochowiczów, którym taki niedzielny tatuś jest do szczęścia potrzebny jak wrzód na tyłku... A wystarczyło nie bzykac "cudzych" kobiet - zwłaszcza jak nie ma mowy o jakimś głębokim uczuciu. Co on sobie wyobraża, ze będzie się i mieszał do związku i w sprawy córki? Ten związek może tego nie przetrzymac a matka z dzieckiem zostanie na lodzie bo na brak zobowiązań Trzoch narzekac nie może. Świat nie jest idealny, emocje rządzą ludźmi i dlatego mamy takie a nie inne prawo. W dzisiejszych czasach sprawa i tak wróci do Nataszy jak bumerang, media, internet, brak honoru u ludzi - to nie to co kiedyś.  "

eee

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Joomla 1.5 Templates by JoomlaShine.com