Wczoraj w teatrze Michała Żebrowskiego „6 piętro" odbyła się premiera spektaklu „ Zagraj to jeszcze raz, sam".
Cenię Żebrowskiego, lubię Wojewódzkiego, Sochę i Olbrychskiego, uwielbiam humor Woodego Allena, a więc nie mogło mnie na tym spektaklu zabraknąć.
Z wielką przyjemnością skorzystałam z zaproszenia.
Okazuje się, że są w Polsce ludzie racjonalnie myślący, którzy potrafią przyciągnąć tłumy do teatru, sprzedając bardzo dobry produkt lifestylowy.
Cele teatru są jak najbardziej do zaakceptowania nawet przeze mnie.
„Prowokować do myślenia, nie nudząc.
Wzruszać, nie popadając w ckliwość.
Bawić, nie błaznując."
Michał Żebrowski w wywiadzie dla Plejady powiedział naprawdę mądre zdanie, które oczywiście wielu może zbulwersować. „Nie ma aktorów, którzy potrafią grać w teatrze. Dlatego aktorzy teatralni będą coraz bardziej cenieni na rynku sztuki" Ja dodałabym jeszcze , że nie ma w Polsce również zbyt wielu dobrych aktorów, którzy potrafią grać w filmie
ale to już inny temat.
Polecam Wam ten spektakl. Szczerze powiedziawszy wolę oglądać na deskach teatru naturszczyka Wojewódzkiego niż zmanierowane, napuszone, drewniane, spięte,nadęte i sztuczne aktorskie manekiny zatrudniane do publicznych teatrów za pieniądze podatników. Popieram działalność Żebrowskiego. Teatr tak, ale tylko jako prywatna inicjatywa. Jeśli jesteś dobry zarobisz, jeśli jesteś słaby przegrasz.
„Ile by artystycznych prowokacji i eksperymentów, rozpraw naukowych i badań teoretycznych, nagród i wyróżnień nie było udziałem Teatru, jedynie chemia wspólnego przeżycia – tu i teraz – wytwarzana przez dialog Sceny i Widowni stanowi o sensie i jakości jego istnienia." Eugeniusz Korin.
zapraszam do obejrzenia kilkudziesięciu sekund z premiery...