Kilka dni temu byłam na premierowym pokazie filmu Dziki Ocean 3D. Już dawno nie czułam się tak oszukana. Fatalna produkcja. Przerost formy nad treścią i muzyka nijak współgrająca z obrazem. Film promowany jest jako „odkrywający prawdziwą dzikość oceanu", jednak poza pokazaniem połowów sardynek,nurkowania głuptaków przylądkowych i ataków rekinów na sardynki nie było nic. Uwagę przykuwa jedynie fantastyczny i seksowny głos lektora-Piotra Fronczewskiego. Nie polecam.