Trzeba przyznać, że Mariusz jest ambitnym sportowcem. Po 2 tygodniach od poprzedniego starcia zdecydował się na kolejne.Jeśli z taką częstotliwością będzie walczył to nabierze doświadczenia i będzie naprawdę groźnym przeciwnikiem.
Jest szybki, silny, waleczny, myślący i pracowity. Czego chcieć więcej? Jego pewność siebie jest porażająca , ale właśnie o to chodzi. Z Sylvią walczył odważnie , ale trudno było się spodziewać wygranej skoro jest nowicjuszem w MMA. Brawo za chęci, za ambicje i wolę walki. Brawo za to, że Mariusz chce się rozwijać i znalazł swoją nową drogę sportową. Jako strongman osiągnął wszystko dzięki swojej ciężkiej pracy, więc kto wie jak daleko zajdzie w MMA... Będę trzymać za niego kciuki !