
Wczorajszy koncert AC/DC dał mi się we znaki:) Mieszkam na Bemowie blisko lotniska, więc obserwacja tabunów fanów zespołu była nieunikniona. Autokary z Litwy i Ukrainy, sikanie na trawnikach pod blokami i mnóstwo rozbitych butelek po piwie to krajobraz około godziny 24.00 :)