Chyba nikt zdrowy na umyśle nie wpadnie więcej na pomysł sprowadzania aktorskiej diwy ze spalonego teatru do Polski, bo jak widać mija się to z celem. Film z jej udziałem to totalna klapa, pomimo ogromnej promocji i nakładów finansowych. Nikt nie chce oglądać Curusiowej... Ona kojarzy się jedynie z byciem laską Farella i tak już pozostanie, bo talentem i błyskotliwością nie grzeszy.Nie wiem czy też macie takie wrażenie, ale Ala zachowuje się tak jakby miała lekkie upośledzenie umysłowe.
Naiwni organizatorzy festiwalu myśleli, że im Curuś imprezę wypromuje? A może sądzili, że dzięki Alusi zyskają większy prestiż? No to zyskali.... Alicja podobno uciekała przed fotografami jakby co najmniej Julia Roberts była. Żenada. Nie wydaje Wam się to psychiczne? Robią na siłę z niej gwiazdę, zmuszają biedaczkę do pozowania a przecież ta kurka męczy się w tej roli. Ona nie ma w sobie iskry gwiazdy. Ludzie organizujący kolejny festiwal filmowy zastanowią się 2 razy zanim wpadną na genialny pomysł, żeby taka cipuszka zasiadała w jury.