Doda nie cieszy się już takim zainteresowaniem jak dawniej. Nie wywołuje już tak skrajnych emocji a przez to jest coraz mniej atrakcyjna dla mediów. Mimo wszystko nadal próbuje utrzymać się na „szczycie" i przedłużyć swoje 5 minut ile się da. Nie ma się co dziwić. Przyzwyczaiła się.Doda nagrała w końcu w miarę dobry kawałek „ Bad girl ". Okazuje się że jak chce to może. Ona najlepiej czuje się w repertuarze dynamicznym, charakternym i taki powinna nagrywać. Wszystkie wolne piosenki typu „ Rany " brzmią w jej wykonaniu fatalnie a dodając do tego słabe teksty jej autorstwa, nie można nazwać tego inaczej jak gnioty. Edyta Górniak najlepiej sprawdza się w balladach natomiast Doda odwrotnie. Rabczewska wyszła w końcu na prostą i muzycznie nie ma obciachu. Angielski poprawny, śpiew bez rewelacji, ale przynajmniej nie razi a aranżacje nowoczesne i odważne. O to chodziło. Brawo Doda! Jak na Dodę to dobra robota.
Oczywiście gdybym miała się czepiać to zwróciłabym uwagę na brak feelingu i zbyt rozlazłe rytmizowanie, ale to domena amerykańskich wykonawców, więc nie ma co spodziewać się cudów w tym aspekcie u słowiańskiej piosenkarki. To potrafi Britney Spears czy Steve Wonder, ale nie Doda.
I żeby wszystko było jasne - Doda oświadcza wszem i wobec że śpiewa rock a z rockiem jej muzyka nie ma nic wspólnego. Ani śpiew ani muzyka nie mają nawet iskierki z rocka. To melodyjny nowoczesny pop. Nie rozumiem czemu Doda od lat wykonując pop myśli, że śpiewa rock. Pop nie jest gorszym gatunkiem od rocka. Jest inny i tyle.
Okazuje się że Maja Sablewska nie jest jej do niczego potrzebna i Doda doskonale wie co ma robić.
Marina, czyli nowa podopieczna Sablewskiej miała deptać Dodzie po piętach, ale brakuje jej charakteru i siły przebicia, pomimo znanej menadżerki, wielkiej urody, świetnej figury i lepszej techniki. Piosenki Mariny są sympatyczne, ale brakuje im stylu i osobowości. Marinie życzę jak najlepiej, bo jest zdolna , od dziecka chowana na gwiazdę i ciężko pracowała na sukcesy. Zastanawia mnie tylko kto pakuje w nią tyle kasy, bo nie czarujmy się....bez pieniędzy nie zrobiłaby nic .(sam talent można sobie w dupę wsadzić
) Ponadto Sablewska nie zdecydowałaby się na zerwanie współpracy z przynoszącą stałe i niezłe dochody Dodą, nie mając zagwarantowanych dużych pieniędzy od sztabu Mariny. Poza tym nikt ot tak bez żadnego interesu nie angażuje nikomu nieznanej dziewczyny do serialu 39 i pół . Nikt też nie zaprasza do Tańca z gwiazdami osoby, która nie ma nazwiska, nie wydała jeszcze żadnego singla i nie ma kontraktu z wytwórnią. TVN zrobił i nadal robi niezłą robotę w promocji Mariny.
A Górniak? Nagrywa nowy album. Jeśli będzie to album nowoczesny, Górniak może dużo stracić. Jej śpiew nadaje się na trudne ballady i emocjonalne piosenki z melodią. Obecne trendy w muzyce zupełnie nie pasują do stylu śpiewu Górniak. Ona powinna iść swoją drogą.