oficjalny blog

Sara May

Polish Czech Dutch English French German Italian Norwegian Portuguese Russian Spanish

Witajcie kochani

Kochani

Po długich wakacjach wróciłam już do Warszawy. Zwiedziłam mnóstwo pięknych zakątków świata, odkryłam nowe ciekawe miejsca i zatęskniłam za Polską jak nigdy. Przez ostatnie 2 tygodnie byłam na mazurach i nabrałam mnóstwo pozytywnej energii.

Jest coś o czym chcę Wam powiedzieć. Otóż będąc na Mazurach znalazłam w środku lasu szczeniaczka. Ktoś go zostawił. Nazwałam go Pikuś. Jest mały, waży 5 kg, mieszaniec, czarny podpalany. Żaden rasowy, ale nie to jest przecież najważniejsze. Weterynarz stwierdził, że ma około 4 miesięcy. Jest zdrowy i malutki, przyjaźnie nastawiony do ludzi i innych psów. Do tego grzeczny, posłuszny, radosny i zabawny. Śpi 14 godzin na dobę, je, a w przerwach szaleje na spacerach.

Oto zdjęcie Pikusia

pikus

Wcześniej nie przepadałam za psami. Miałam złe doświadczenia, ale ten jest po prostu kochany.Jak go zobaczyłam to od razu zdecydowałam się go przygarnąć. To mój pierwszy zwierzaczek, więc dopiero się wszystkiego uczę. Czytam w internecie na forach porady itp.
Pikuś to jedna z dwóch zmian w moich życiu. Jest jeszcze druga. Kupiłam posiadłość na Mazurach, w lesie ,w otoczeniu samej zieleni z  białym domkiem. Cisza, spokój, jeziora, rzeka, żadnych sąsiadów. To moje miejsce na ziemi. Przez te 2 tygodnie kosiłam trawę, sadziłam drzewka owocowe, malowałam ogrodzenie i kopałam doły:) Generalnie jestem przeszczęśliwa, bo pragnęłam ciszy i kontaktu z naturą. Za kilka dni muszę znów pojechać by posadzić drzewka ozdobne.

Tytułem skorygowania niektórych informacji związanych z programem emitowanym w Polsat Cafe „Gotowe na botox", które pojawiły się w tabloidach podczas mojej nieobecności w kraju informuję.... Prawdą jest, że muzyka pojawiająca się w programie jest mojego autorstwa i współpraca w tej kwestii miała miejsce. Natomiast informacje jakobym miała poddać się na wizji zabiegowi wstrzyknięcia botoxu są nieprawdziwe. Nie wstrzyknę sobie botoxu, bo niby w jakim celu? Jeszcze mi nie odbiło.

Ze spraw zawodowych/muzycznych to wracam do pracy nad albumem z impetem, optymizmem i nowymi pomysłami. Obiecuję, że płyta będzie wkrótce! Pozdrawiam wszystkich moich cudownych fanów.

 

Ostatnio dodane