
Ostatnio poruszany to nowy singiel Britney Spears „ Hold it against me". Co o nim sądzę i jak oceniam samą artystkę?
Od wielu lat fani Britney zasypują mnie prośbami o wyrażenie opinii na jej temat, bo są strasznie zawiedzeni, że w Polsce mówi się o niej, że to plastik, szmira, żadna artystka, śpiewać nie umie, na koncertach używa playbacku itp.
Britney jest bardzo dobrą wokalistką. Barwa jej głosu jest naiwna, cienka i dziecięca, ale nigdy nie można oceniać wokalisty po tym jaką ma barwę. To zbrodnia! Artystę postrzega się przez pryzmat wyrażania treści i emocji, przez pryzmat interpretacji i wiarygodności, przez pryzmat uczuć. Nigdy nie można oceniać profesjonalizmu wokalisty na podstawie jego barwy głosu lub skali. To wielki błąd. Britney ma wielkie wyczucie rytmu i obecnie na światowym rynku popowym nie znajdziemy artystki z takim feelingiem. Ona jest rytmem, ona kreuje rytm, ona czuje rytm jak nikt inny. Melodia to nie wszystko, choć w naszym słowiańskim kraju nie jest to takie naturalne. Pod tym względem jest wybitna. To nie przypadek, ze jest wielką gwiazdą. Żaden polski wykonawca nie jest w stanie na takim wysokim poziomie zaśpiewać piosenek, które ona ma w swoim repertuarze. Żaden !!! I mówię to z pełną świadomością i odpowiedzialnością za słowa. Pod względem kunsztu wyprzedza ich o lata świetlne. Jeśli ktoś ma wątpliwości co do umiejętności wokalnych tej artystki to polecam posłuchać choćby „ Silent night " w jej wykonaniu . Takie Kayah, Bartosiewiczowe czy inne Kowalskie mogą się od niej uczyć zarówno ekspresji, wyczucia stylu i feelingu.
A nowy singiel bardzo mi się podoba. Dobra produkcja. Fanów Britney pozdrawiam 
P.S
Ustosunkuję się też do zarzutów wielu mędrców odnośnie rzekomo disco-polowego brzmienia i aranżacji tejże produkcji Britney...
Aranżacja nie ma nic wspólnego z disco-polo. Podkład disco-polowy z natury jest WADLIWY :) a tu jest wszystko na miejscu, przemyślane,poprawne, profesjonalne i zrobione ze świadomością. Ktoś kto mówi takie farmazony powinien przejść przyśpieszony kurs z zakresu teorii muzyki, albo zamknąć swoją paszczę raz na zawsze!