
Przedstawiam Wam moją kolekcję kalendarzyków. Zbieram je od dobrych paru lat i mam ich już ponad 700.
Na razie mam głównie polskie, ale są też radzieckie, kilka bułgarskich i francuskich.
Jeżeli macie taki kalendarzyk to chętnie się nim zaopiekuję z wielkim uśmiechem na ustach;)
Mogą być najróżniejsze, byleby były wielkości karty kredytowej. Najstarszy jaki mam jest z 1978 roku
