Teraz 2 dni medialnego SZUMU beatyfikacyjnego. Jan Paweł II był genialną osobowością i niezwykle mądrym człowiekiem, ale tłuczenie tego tematu od rana do wieczora to przesada. Takie gadanie o pogodzie w Rzymie, o tłumach w pociągach i o problemach na dworcach spłyca cały temat. Dla mediów jednak liczy się głównie sensacja związana z brakiem kremówek w Krakowie.
Wiem, że są to duże emocje być teraz w Rzymie. Ja byłam na pogrzebie JP II i nigdy nie czułam się tak dumna z tego, że jestem Polką jak właśnie wtedy. Trzymaliśmy flagę z wielką dumą. Pamiętam jak podchodzili do nas Polaków ludzie z innych krajów ( z Francji, Włoch, Niemiec ) i wyrażali swoje uznanie dla papieża Polaka. On swoją postawą pokazał, że wśród Polaków są wybitne jednostki. Był ceniony zarówno przez ludzi wierzących jak i niewierzących. Z całym szacunkiem dla obecnego papieża, ale nie ma w sobie takiej charyzmy jak Karol Wojtyła.
zdjęcie jak idziemy na plac Św. Piotra na pogrzeb JP II ( ja w tej fladze na plecach po lewej, w zielonej czapce )
