Jedyną opcją, żeby Polska wygrała Eurowizję jest wpuszczenie na scenę Reni Beger w bikini ! Albo .... wymiana całkowita głuchych jurorów, którzy wybierają piosenki podczas polskich eliminacji .
Co do naszej reprezentantki to
1. Mimo świetnej figury i oryginalnego stroju była mało zapamiętywalna. Magda po prostu nie ma scenicznej charyzmy.
2. Śpiew poprawny, w miarę czysto ( jak na standardy tego konkursu gdzie 90% fałszuje bez ograniczeń), ale nijako. Brakowało pazura i stylu. Na bezbarwnym wyciu od początku do końca daleko się nie zajedzie, zwłaszcza gdy śpiewa się szybki utwór.
3. Choreografia podobała mi się, choć zawsze powtarzam, że jeśli ktoś nie potrafi tańczyć to niech tego nie robi.
4. Wykonywanie szybkiej piosenki w języku polskim to duży błąd.
5. To nie była piosenka na ten konkurs. Zupełna pomyłka repertuarowa. Utwór na Eurowizję musi mieć prosty i wyjątkowo chwytliwy refren i ma być zapamiętywalny dla przeciętnego zjadacza chleba po pierwszym przesłuchaniu.
Najlepiej wypadła reprezentantka Szwajcarii. Bez nadęcia, na luzie i z uśmiechem zaśpiewała dobrą eurowizyjną piosenkę.