Niebawem rusza nowy program związany ze zwierzętami. Więcej na ten temat wkrótce. Mogę jedynie zdradzić, że przez jeden dzień zajmowałam się psem Marysi Góralczyk - Czedarem, a ona opiekowała się moim Pikusiem. Poniżej kilka fotek z planu.
Lablador wydaje się zachwycony, zwłaszcza podczas wymiany spojrzeń z Pudelkiem
Ach te Pudelki... są takie urocze

Marysia i ja


Pudelek w moich rękach czyli ostre cięcie Sary z uśmiechem na ustach

Małe jest piękne, a duże?

Pies, rolki i zabawa

Czy Czedar nie ma za dobrze?

Ale spojrzenie.....
