oficjalny blog

Sara May

Polish Czech Dutch English French German Italian Norwegian Portuguese Russian Spanish

Przyszłość należy do młodych

"Przepraszam za dosadność, ale wielu Polaków ma dziwkarski stosunek do polityków i polityki – ci muszą spełniać ich fantazje i zachcianki. Jak się rozczarują, to zmieniają dziwkę. A najgorsze są te, które potrafią się wystroić do wyborów w dowolnie skrojony mundurek zachowań, haseł i frazesów. Gotowe do transakcji na każdych warunkach. "

"Potrzebny jest powszechny alert, bo sytuacja zaczyna śmierdzieć obojętnością. A to może zaowocować powtórką z pisowskiej rozrywki"

( fragmenty artykułu KW  z " Wprost ")

KUBA WOJEWÓDZKI generalnie dobrze gada i dobrze chce. Dać mu wódki! Ale.... coś mi się tutaj w jego wywodzie nie zgadza.

Dziwne byłoby, gdyby ludzie rozczarowani danymi politykami dalej na nich głosowali.  Czy to jest dziwkarski stosunek? Powiedziałabym, że to jest transakcja wiązana i zależność naturalna. Jak nie smakuje mi dany serek to kupuję inny.

Mam głosować dalej na Tuska, skoro nie spełnił mojej fantazji związanej z siecią autostrad? Polityk ( teoretycznie) jest od tego, by spełniać swoje obietnice, a nie od tego, by obiecywać. Ale jak to powiedział kiedyś Nikita Chruszczow "Politycy wszędzie są tacy sami. Obiecują zbudować most nawet tam, gdzie nie ma rzeki."

Dziwkarski stosunek do polityki mają sami politycy. Przechodzą z partii do partii, zmieniają poglądy, przekonania byleby "być w grze". Ameryki nie odkryję, jeśli powiem, że 90% polityków do medialne dziwki i zakłamane bydlaki, ale może warto więc zapoznać się z dokonaniami i możliwościami  kandydata zanim się postawi krzyżyk na karcie do głosowania.

Mimo wszystko trzeba się OBUDZIĆ , bo chyba nikt roządny nie chce powtórki z " pisowskiej rozrywki " jak to określił Wojewódzki.

Ludziom niewiele trzeba by zmieniali upodobania jak rękawiczki. Dobrze zaplanowana kampania wyborcza, ładny spot reklamowy, kilka populistycznych hasełek, wzmianki o polskiej historii, pokazanie się na mszy wśród biskupów, parę słodkich uśmiechów do szaraczków na zwykłej ulicy, granie na patriotycznych nutach, rozdawanie jabłuszek, zbieranie grzybków, obiecanki cacanki  ....  I ..... w kilka  tygodni partia staje się realnym graczem o władzę. Ludzie szybko zapominają co złe. Sęk w tym, że Polska nie ma czasu na walki, rozdrapywanie historii i babranie się w przeszłości. Młodzi Polacy potrzebują konkretów i myślę, że jednak tym razem zmobilizują się i pójdą na wybory. Inaczej moherki i Rydzyk znów będą decydować o kształcie tego państwa. A czym to grozi? Uwstecznianiem, zacofaniem, ciemnogrodem i obciachem.

rydzyk

 

Ostatnio dodane