„Jak można w tym wieku doprowadzić się do takiego stanu? Mógłbym to zrozumieć, gdyby to był skutek ciąży czy też efekt przygotowywanie się do roli. Ewa Farna powinna pilnie ustalić nowe zasady żywienia oraz wprowadzić do rozkładu dnia sporo wysiłku fizycznego."
Taka oto wypowiedź „ specjalisty" od spraw „ pięknego wyglądu " znalazła się w magazynie Show.
Ewa kościotrupem nie jest. To oczywista oczywistość. Jest więc tłusta, gruba, obtłuszczona i nie powinna pokazywać się publicznie. Nie waży 40 kg, nie ma wystających żeber, dołów pod oczami i nóg wielkości rąk. To wielke faux pas ze strony piosenkarki.
Farna powinna iść wzorem takich ideałów jak sucha Viktoria B, okaleczona przez naturę Lesz, lub chodząca śmierć Ania Rubik ! A może od razu wysłać ją na odsysanie tłuszczu?
Ten świat zdrowy nie jest, skoro ładną, normalnie zbudowaną i szczupłą dziewczynę kwalifikuje się do stosowania diet. Chore!
