oficjalny blog

Sara May

Polish Czech Dutch English French German Italian Norwegian Portuguese Russian Spanish

Grobowe świeta

„ Grobowe święta " od zawsze budziły we mnie bunt. Bunt przed „ masowym pamiętaniem ", bunt przed wyznaczonym terminem w kalendarzu, by odwiedzić kawałek marmuru, bunt przed robieniem biznesu na śmierci.

W szale tego święta wszyscy kupują mnóstwo kwiatów, świec i zniczy. Mnożą się stragany, robi się targ próżności, a miejsce na zadumę zamienia się w banknotowy cyrk. Ludzie sprzątają groby na wysoki połysk, bo co sąsiedzi i rodzina powiedzą, gdyby okazało się, że na grobie są liście i zacieki. Nie mówiąc o tym, że specjalnie jadą kilka dni wcześniej na wielkie sprzątanie, żeby broń boże nie było wstydu przed innymi.

Każdy prześciga się w strojności dekoracji, a postawienie jednej skromnej doniczki równoznaczne jest z „ mniejszą miłością ", „ słabszym pamiętaniem " i „ sknerstwem ".

Drogie kwiaty znikają po kilku godzinach, znów trafiają do obrotu, a potem ktoś inny kładzie je na kolejnym grobie.

Takie „pamiętanie" nie zwróci nam bliskich i chyba nie o takim pamiętaniu zależałoby naszym bliskim.

Niech każdy we własnym zakresie odwiedza grób wtedy kiedy ma potrzebę, a nie wtedy gdy nakazuje kalendarz. A jeśli grobu nie odwiedzi to też się świat nie zawali, bo ci, którzy odeszli są w naszych sercach, a nie na cmentarzach.

dzien_zaduszny

 

Ostatnio dodane