oficjalny blog

Sara May

Polish Czech Dutch English French German Italian Norwegian Portuguese Russian Spanish

Brodka w Sylwestra

brodka

Dziś w TVP2 emitowano fragmenty z koncertu sylwestrowego. Akurat trafiłam na występ Moniki Brodki. Tajemnicą nie jest, że Monika należy do tych piosenkarek, które na żywo zbliżają się do poziomu zerowego,jednak to w jaki sposób walczyła z materią w piosence „"Girls just wanna have fun" nazwać można jedynie MNIEJ NIŻ ZERO. Jak można było pozwolić na to, żeby Brodka dokonała takiej masakry? Nie było prób? Przecież były próby, przecież ludzie odpowiedzialni za koncert słyszeli, że dziewczę nie radzi sobie z piosenką. A może nie słyszeli? Przecież ktoś życzliwy mógłby odradzić jej występu na żywo, lub chociaż zrezygnowania z tej piosenki. Cóż nikt nie odradził, a TVP2 powinna mieć na tyle rozumu, by nie emitować powtórek tego nieporozumienia. Takiej tragedii wokalnej dawno nie było. Nie dało się tego słuchać.Nie trafiła w ani jeden dźwięk. Fałszowała jak nienastrojony fortepian. Bardziej przypominało to dożynanie świniaka, pisk opon podczas hamowania, wycie wilków o północy. niż piosenkę. Ciężko to nazwać śpiewaniem. Niewiele rzeczy jest w stanie mnie zaskoczyć, ale nawet ja zostałam kompletnie zmiażdżona. To było bezczelne i perfidne zabijanie melodii, rytmu, logiki i interpretacji. Dostałam od Brodki w twarz. Jako wykształcony muzyk umarłam na te kilka minut. Zmasakrowała każdą słyszącą i muzykalną duszę. Rżnięcie koguta, jęki z wibratorem, a może grzmocenie indora? Trudno określić co to właściwie było...

Jeśli ktoś nie dostąpił tego zaszczytu i nie miał okazji posłuchać tego wykonania, to na razie jest w sieci i można posłuchać. Spieszcie się, bo na miejscu każdego rozsądnego menedżera usunęłabym ten występ jak najszybciej.

P.S Trzymajmy kciuki za kolano Justyny Kowalczyk. Miejmy nadzieję, że Justyna będzie walczyć do końca Tour de ski i nie wycofa się z powodu kontuzji.

 

Ostatnio dodane