No ACTA?
Jestem przeciwko złodziejstwu. Ochrona własności intelektualnej TAK, złodziejstwo NIE.
Co do inwigilacji- nie mam pojęcia jak to się rozwinie....
JEDNAK
Na razie nie widzę protestów choćby w przypadku serwisu YouTube, który usuwa teledyski z byle jakiego powodu. ( znam to z autopsji). Internauci chyba nie wiedzą, że i teraz są inwigilowani i że nie są anonimowi. A fesjbukowicze zwłaszcza pogrążają się w tym buncie przeciw ACTA.
Buntowanie się przeciwko ACTA po zatwierdzeniu regulaminu Facebook'a - bezcenne!
Ludzie protestują przeciwko ACTA kompletnie nie wiedząc o co w tym chodzi. Nawet nie przeczytali podstawowych założeń programu. Warto wyrobić sobie zdanie nie popadając w nastrój "masowej padaczki". Pod tym linkiem na przykład jest trochę wiedzy, choć oporni na wiedzę i tak nie klikną:), za to krzyczeć będą najgłośniej. Dokument ten jedynie porządkuje sprawy związane z prawem autorskim, piractwem oraz obrotem nielegalnymi towarami. To umowa handlowa dotycząca zwalczania obrotu towarami podrobionymi mięszy Unią Europejską i jej państwami członkowskimi, Australią, Kanadą, Japonią, Republiką Korei, Meksykańskimi Stanami Zjednoczonymi, Królestwem Marokańskim, Nową Zelandią, Republiką Singapuru, Konfederacją Szwajcarską i Stanami Zjednoczonymi Ameryki.
Ja osobiście wyłączyłabym na razie zasięg tych zasad z pola internetu, bo budzi to zbyt wiele kontrowersji. Należałoby chyba dłużej popracować nad założeniami ACTY obejmującej internet, bo sprawa nie jest oczywista i na pewno nie jest korzystna dla " szarego" użytkownika. Zostawia zbyt wiele znaków zapytania i za duże pole do subiektywnej interpretacji. Jest zbyt ogólna i może być niebezpieczna. Trzeba być naprawdę odważnym, żeby zaryzykować podpisanie tego dokumentu w naszym kraju. Internet to wolność i niezależność. I tak powinno zostać.
P.S Jak każdy projekt zapewne i ACTA ma niedoróbki i nieścisłości, jednak osobiście nie podjęłąbym się wyrażenia z taką stanowczością jak wielu internautów negatywnego zdania. ( zwłaszcza bez głębszej analizy).
a propos ściągania plików- nasza mentalność jest w tym wypadku niezwykle barwna:)
"Jak Kowalski utrzymuje się z wytwarzania plecionych koszyków a Nowak mu je zabierze i rozda na ulicy za darmo - to każdy z nas nie będzie miał wątpliwości, że Nowak jest złodziejem a Kowalski jest poszkodowany,..
ale jak Kowalski byłby muzykiem i chciał się utrzymywać ze sprzedaży swojej muzyki, a Nowak by tą muzykę rozpowszechniał za darmo w necie to widzę / czytam, że wiele osób uznałoby Nowaka za cool gościa a Kowalskiego za nawiedzonego pajaca, który nie wiadomo czego chce.
a przecież w obu przypadkach mówimy o ZŁODZIEJSTWIE!!!"
Paweł Andrzej Luksic