Chociaż jeśli już mowa o studniówce to wydaje mi się, że jest to zbyteczny spęd. Najbardziej obciachowe jest tańczenie poloneza i wcześniejsze próby na wf-ie. Po co komu takie tańce? Zwykle młodzież zmusza się, żeby zatańczyć poloneza i wszyscy mają te same spięte minki. Sztywniactwo, bo tak nakazuje tradycja? A kto powiedział, że wszystko co tradycyjne jest fajne i godne powielania przez następne pokolenia?
I mała rada dla wszystkich dziewczyn, które szykują się na bal....nie róbcie się na wypindrzone 40-tki ! !! Lepiej ubrać się skromnie i z gustem . Żadnych mocnych makijaży, niewygodnych butów i broń boże żadnych natapirowanych z toną lakieru fryzur. Z perspektywy czasu zobaczycie, że właśnie najlepiej wyglądają na takich imprezach Ci, którzy znają umiar.(również w jedzeniu i PICIUUUU
)
Ja założyłam na studniówkę czerwoną sukienkę /w ramach buntu
/(majtki były czarne:)).
I mała rada dla wszystkich dziewczyn, które szykują się na bal....nie róbcie się na wypindrzone 40-tki ! !! Lepiej ubrać się skromnie i z gustem . Żadnych mocnych makijaży, niewygodnych butów i broń boże żadnych natapirowanych z toną lakieru fryzur. Z perspektywy czasu zobaczycie, że właśnie najlepiej wyglądają na takich imprezach Ci, którzy znają umiar.(również w jedzeniu i PICIUUUU
)Ja założyłam na studniówkę czerwoną sukienkę /w ramach buntu
/(majtki były czarne:)).