Home
Aktualności
Muzyka
Teledyski
Galerie
Wywiady
Biografia
........................................
Blog
.......................................
Videoblog
.......................................
Kup płytę
Kontakt
Księga gości
Zarejestruj się
.......................................
Download

Newsletter

Chcesz otrzymywać gorące newsy od Sary? Zapisz się!







Wojownik prawdy silikonem wypchany
poniedziałek, 25 stycznia 2010 10:47

Kochani,

 

W przypadku osób publicznych, znanych i rozpoznawalnych dość trudno jest rozgraniczyć czym jest ich prywatność i w którym momencie jest ona naruszana. Dla jednego przekroczeniem granicy jest choćby opublikowanie zdjęcia jak gwiazda robi zakupy a dla drugiego granicą nieprzekraczalną są mury własnego domu. Jeden celebryta nie ma nic przeciwko temu by paparazzi robił mu zdjęcia podczas spaceru z dzieckiem (jak Natasza Urbańska czy Mandaryna) a inny chroni prywatność dziecka i nie życzy sobie, by je pokazywano w mediach jak choćby Kasia Cichopek czy wcześniej Edyta Górniak. Wiśniewski bez zażenowania opowiada o napletku swojego syna i cycuszkach córki a Paweł Wilczak i Joanna Brodzik chronią prywatność bliźniaków jak twierdzy. To co jest najważniejsze to umiejętność rozgraniczenia sytuacji w której celebryta wraz z rodziną pchają się do mediów od sytuacji w której rodzina celebryty pozostaje anonimowa z wyboru.
natasza
Tu oczywiście pozostaje również kwestia etyki i moralności poszczególnych mediów i ich decyzji czy przekroczyli granice czy też nie. Nie będę tym razem pisała o uregulowaniach prawnych w tych sprawach, ale warto podkreślić, że w Europie prawo do zachowania prywatności jest dużo bardziej restrykcyjne niż w Stanach Zjednoczonych, gdzie osoba publiczna wychodząc poza mury swojej posiadłości, może być fotografowana i opisywana bez żadnych właściwie ograniczeń. W Europie częściej niż za oceanem, sądy uznają, że prawo społeczeństwa do informacji nie może być usprawiedliwieniem dla opisywania i pokazywania bez ograniczeń życia prywatnego znanych osób.

Jeśli mama Alicji Bachledy Curuś udziela wywiadów na temat córki, jeśli sama aktorka pokazuje się ze swoim facetem i jeśli mówi na temat swojego życia prywatnego, łącznie z opowieściami kto zmienia pieluchy dziecku, musi się liczyć z tym, że inni będą o tym rozmawiać, dyskutować i oceniać. Nikt nie wkracza w ich sferę prywatną mówiąc o ich związku i oceniając go, gdyż sami wystawili go na widok publiczny. Jeśli natomiast pan Tymochowicz i jego matka nie planowali, aby dziecko było głównym tematem w gazetach i portalach plotkarskich a Doda bezczelnie wyjawiła ich sprawy intymne i rodzinne, należy to potępić. Jeśli Klaudia Kulawik bierze udział w Mam talent, to świadomie bądź nie, ale za zgodą rodziców, jest poddana krytyce, zarówno jurorów jak i publiczności. Krytyce często brutalnej jak i cały show biznes do jakiego aspiruje biorąc udział w tak wielkim medialnym przedsięwzięciu. Córka Tymochowicza nie jest osobą publiczną,ma kilka lat i to rodzice powinni zdecydować, czy chcą by była ona na językach wielu ludzi i dziennikarzy, by była rozpoznawalna i by pokazywano jej zdjęcia w kontekście dość żałosnych publikacji. Jest to sprawa skomplikowana i delikatność jest wskazana. Dodzie ewidentnie zabrakło taktu, wrażliwości, rozumu i klasy. Bycie wojownikiem prawdy to jedno, a myślenie i dystans to drugie.
A i jeszcze jedno, jeśli Doda chce być wojownikiem prawdy to niech sobie silikony usunie, bo jaki to wojownik prawdy skoro od stóp do głów sztuczny. Wojownik prawdy silikonem wypchany!:) he he
A ten cały Pawelec to ewidentnie chce się wylansować na dziecku, które stało się ofiarą rozgrywek pomiędzy dorosłymi.

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Joomla 1.5 Templates by JoomlaShine.com