Kochani,

Jeśli mama Alicji Bachledy Curuś udziela wywiadów na temat córki, jeśli sama aktorka pokazuje się ze swoim facetem i jeśli mówi na temat swojego życia prywatnego, łącznie z opowieściami kto zmienia pieluchy dziecku, musi się liczyć z tym, że inni będą o tym rozmawiać, dyskutować i oceniać. Nikt nie wkracza w ich sferę prywatną mówiąc o ich związku i oceniając go, gdyż sami wystawili go na widok publiczny. Jeśli natomiast pan Tymochowicz i jego matka nie planowali, aby dziecko było głównym tematem w gazetach i portalach plotkarskich a Doda bezczelnie wyjawiła ich sprawy intymne i rodzinne, należy to potępić. Jeśli Klaudia Kulawik bierze udział w Mam talent, to świadomie bądź nie, ale za zgodą rodziców, jest poddana krytyce, zarówno jurorów jak i publiczności. Krytyce często brutalnej jak i cały show biznes do jakiego aspiruje biorąc udział w tak wielkim medialnym przedsięwzięciu. Córka Tymochowicza nie jest osobą publiczną,ma kilka lat i to rodzice powinni zdecydować, czy chcą by była ona na językach wielu ludzi i dziennikarzy, by była rozpoznawalna i by pokazywano jej zdjęcia w kontekście dość żałosnych publikacji. Jest to sprawa skomplikowana i delikatność jest wskazana. Dodzie ewidentnie zabrakło taktu, wrażliwości, rozumu i klasy. Bycie wojownikiem prawdy to jedno, a myślenie i dystans to drugie.
A i jeszcze jedno, jeśli Doda chce być wojownikiem prawdy to niech sobie silikony usunie, bo jaki to wojownik prawdy skoro od stóp do głów sztuczny. Wojownik prawdy silikonem wypchany!:) he he
A ten cały Pawelec to ewidentnie chce się wylansować na dziecku, które stało się ofiarą rozgrywek pomiędzy dorosłymi.