Home
Aktualności
Muzyka
Teledyski
Galerie
Biografia
........................................
Blog
.......................................
Videoblog
.......................................
Kup płytę
Kontakt
Księga gości
Zarejestruj się
Konkursy z nagrodami
.......................................
Download

Newsletter

Chcesz otrzymywać gorące newsy od Sary? Zapisz się!







Nowy etap w historii kina
sobota, 30 stycznia 2010 18:15

Jeśli nie byliście jeszcze na "Avatarze" to wybierzcie się jak najszybciej. To przełomowy film w historii kina i po prostu warto zobaczyć dzieło nowej technologii. Niesamowite wrażenia, niesamowite efekty i niesamowita realizacja. Wszystko na najwyższym poziomie. Ogromne przedsięwzięcie i wielki budżet sprawiają, że na ten film trzeba się wybrać. Jest tego warty. Polecam.

avatar_filmCameron stworzył piękną baśń wzbogaconą o elementy science-ficition. Postacie wyrażają emocje w sposób jak najbardziej ludzki. Muzyka genialnie buduje nastrój i tworzy nierealną płaszczyznę świata na Pandorze.
"Avatar" to bez wątpienia arcydzieło.
Lepiej pójść raz na „Avatara" niż 100 razy na jakieś „Ciacha" czy inne amatorskie polskie ciężkostrawne dania.
Nie posądzajcie mnie o to, że kupiłabym bilet do kina na „Ciacho"Smile. Nic z tych rzeczy. Na polski film nie wydałabym nawet złotówki. To strata czasu i pieniędzy, a człowiek czuje się zbesztany amatorszczyzną bardziej niż pamiętnym występem Mandarynki w Sopocie.
 
Komentarze (21)
AVATAR to shit
21 niedziela, 28 lutego 2010 18:57
Hexa
Avatar przełomowy? Bo co, bo powiedzieli tak w mediach? Widzę że się dałaś ponieść taniej komercji.
.
20 czwartek, 04 lutego 2010 20:05
abcd
Jeśli uważasz, że "Avatar" jest lepszy od niektórych polskich filmów, to żal mi Cię. Obejrzyj, moim zdaniem dużo ambitniejsze POLSKIE filmy jak np. "Zero", "Rewers", albo chociażby "Dom zły". Wtedy dopiero możesz porównywać, czy tak tandetny film jak "Avatar" jest lepszy od jak to nazwałaś "amatorskich polskich ciężkostrawnych dań".
tylko parę słów...
19 wtorek, 02 lutego 2010 22:43
alka
przeczytałam, a mianowicie "Cameron stworzył piękną baśń (...)" . Kobieto co on niby stworzył? Toż to jest Pocahontas 'in the Future' for adults :] nic nowego- bezczelnie zerżnięty pomysł.
Pop-burger
18 wtorek, 02 lutego 2010 14:27
Karol
Avatar nie jest żadnym nowym etapem, bo technika 3D jest obecna na ekranach już od dobrych paru lat. W tym filmie zresztą nie robi ona aż takiego wrażenia jak chociażby na Zemeckisowym Baewulfie. W Avatarze mogą robić wrażenie jedynie umiejętności speców od efektów (np perfekcyjna mimika twarzy ufoków). Raz jeszcze powtórzę, to nie jest żaden nowy etap ani rewolucja, na miarę chociażby filmików braci Lumiere. Tam ludzie uciekali z kina w strachu przed pędzącą lokomotywą, tutaj co najwyżej mają zaburzenia błędnika i zawroty głowy. Słowem Avatar to typowy pop-burger czy jak kto woli „karma dla psów”. Ciekawych źródła ostatniego epitetu odsyłam do sławetnego skądinąd eksperymentu pana Pawłowa, który zgłębiał empirycznie reakcje rzeczonych stworzeń na silne bodźce zewnętrzne. Dokładnie taką samą terapię serwuje Cameron widzom, którzy wychodzą z seansu oszołomieni,oślinieni, nierzadko hamując odruch wymiotny.
Wszystko co kocham
17 poniedziałek, 01 lutego 2010 13:30
A.
"Na polski film nie wydałabym nawet złotówki". To dużo tracisz. Na przykład film "Wszystko co kocham" Borcucha. Cudowny. Ale oczywiście łatwiej generalizować, że polski film jest słaby, zamiast trochę się zainteresować kinem (niekoniecznie tym wysokobudżetowym, reklamowanym nachalnie).
SD
16 niedziela, 31 stycznia 2010 23:10
S
KICZ KICZ I TANDETA
"Możesz zjeść mnie z czerwonym ketchupem ! "
15 niedziela, 31 stycznia 2010 19:31
DIRTY DIANA
Nie byłam jeszcze. . . Być może pójdę zobaczyć. ale co ty masz do "ciacho"? Jak dla mnie zarombisty ! !!! Uśmiałam sięUśmiech
A.
14 niedziela, 31 stycznia 2010 16:14
Piotr.
Obraz zdecydowanie jest warty obejrzenia. Historia jest spójna i dopracowana. Nie ma absurdów i głupich błędów. Efekty i animacja oddają wrażenie, jakbyś tam był. Muzyka sprawia, że to czujesz. Jest doskonała i wyśmienicie steruje emocjami. Warto było czekać 12 lat na kolejne dzieło Camerona.

Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że to nie jest zwykły film, to arcydzieło. A jak by ktoś chciał określić go jednym słowem, to pozwólcie, że zacytuje siebie po wyjściu z kina – "Wow".
Muzyka w Avatarze
13 niedziela, 31 stycznia 2010 16:14
Muzyk i fan
Muzyka to prawdziwe arcydzieło. Mówię serio i na pewno nie przesadzam. Mógłbym słuchać samej ścieżki dźwiękowej wiele razy. Dzięki niej nie raz, a kilka razy, miąłem łzy w oczach.

Muzyka sprawia, że wczuwasz się w życie na Pandorze. Dociera do głębi duszy. Jest moim zdaniem najlepsza częścią tego obrazu.
Rewers
12 niedziela, 31 stycznia 2010 13:51
antyfan
Świetny polski film REWERS polecam
Rozczarowałaś mnie
11 niedziela, 31 stycznia 2010 12:35
Daria
Troche mnie teraz rozczarowałaś. Powód? Avatar to jedna z tych holluwoodzkich mega wypasionych produkcji, która poza wizualnym dopracowaniem nie niesie ze sobą nic więcej, co gorsza, fabuła jest mocno inspirowana "Tańczącym z wilkami". Film jest "mega wypas", ale tylko na ogromnym ekranie w 3D, słyszałam o ludziach, którzy na zwykłych projekcjach prawie usypali.
Z polskich filmów to na pewno "Dla Ciebie i Ognia" był bardzo dobry. Nie mówię o grze aktorów, bo momentami pozostawia ona wiele do życzenia, ale nietuzinkowy scenariusz i wspaniałe zwroty akcji sprawiły, że nawet ten minus wymieniony powyżej mi nie przeszkadzał.

Wiem, że Avatar robi wrażenie, ale mam nadzieję Saro, że masz dużo lepszy gust filmowy i dałaś sie tylko lekko oczarować zjawisku 3D Uśmiech

Pozdrawiam
Do Ingi
niedziela, 31 stycznia 2010 19:14
Daria
Ingo - uwierz jako grafik i rysownik znam się na 3D, więc oceniam ten film pod każdym kątem... nie tylko fabuły
AVATAR JEST GENIALNĄ PRODUKCJĄ
niedziela, 31 stycznia 2010 16:03
INGA
ZEBY DOCENIĆ AVATARA TRZEBA ZNAĆ SIĘ NA TECHNOLOGII 3D ITP. JAK KTOŚ PATRZY TYLKO NA FABUŁĘ TO NIE MA CZEGO SZUKAĆ NA AVATARZE ALE TO JEST ARCYDZIEŁO Z INNEGO WZGLĘDU. SARA POTRAFI DOCENIĆ INNĄ STRONĘ MEDALU NIŻ SAMA FABUŁA.
taa
10 niedziela, 31 stycznia 2010 11:55
Billie
dla mnie przereklamowany. co do polskiego filmu - chyba mało filmów polskich widziałaś skoro swoją opinię sugerujesz na głupiej tvn-owskiej produkcji z żmudą marudą.
Zgadzam sie z Sarą.
niedziela, 31 stycznia 2010 12:25
Patrycja
Na polskie filmy szkoda marnować pieniędzy. Avatar genialny!
avatar
9 niedziela, 31 stycznia 2010 10:17
adny
Avatar warto zobaczyc bo tego jeszcze w kinie nie było. To przełom i zgadzam się z Sarą. Fabułka banał, ale tu nie o to chodzi. Avatar to technika, która poszła mega do przodu.
beznadzieja
8 niedziela, 31 stycznia 2010 08:11
Satan
film grubo przereklamowany. Tak, efekty zachwycają ale reszta... jeśli komuś podoba sie Avatar to pewnie słucha Dody czy ich troje jest fanami pustych prostych treści !!! Myślcie troche ludzie!
bajeczka dla dzieci
7 niedziela, 31 stycznia 2010 08:08
Edyta
tandeciarski, hollywoodzki, schenatyczny, przewidywalny, po prostu czekałam aż się skończy bo już nie mogłam na niego patrzeć! Fabuła dno dna i nie ważnie że efekty są dobre bo i tak ta beznadziejna fabuła je totalnie przyćmiewa! od filmu oczekuję przede wszystkim treści, z której coś wyniosę, z tego filmu, którego fabułę już się wcześniej widziało conajmniej 10 razy w innych filmach, nie da się zupełnie nic wynieść jak tylko nudy podczas seansu! zdecydowanie odradzam, lepiej pooglądajcie Lyncha lub Allena
Saruś
6 sobota, 30 stycznia 2010 22:34
Emefryczna
Generalnie charakter masz fajny i talent też masz, pech tylko, że promujesz się wulgarnym stylem bycia.
Szkoda było by Cię stracić dla paru bluzgów posłanych pod adresem pop syfu - trzymaj się mocno i nie koloruj swojej osoby pojazdami po medialnym plebsie Mruga .
film
5 sobota, 30 stycznia 2010 21:36
Karolina
Eee, myślałam, że masz lepszy gust... To ładna bajka, ale nie jakiś wybitny film.
bgjknk
4 sobota, 30 stycznia 2010 21:23
sbsfbs
są fajne polskie filmy np. "dla Ciebie i ognia". polecam. film ten nie był reklamowany jak np.miłość na wybiegu (beznadzieja do kwadratu)czy tym podobne rewelacje, nie grają w nim też popularni aktorzy ( co moim zdaniem jest na plus).tylko w Polsce chyba tak jest, że najbardziej promowane są filmy delikatnie mówiąc nudne.
Same dobre opinie
3 sobota, 30 stycznia 2010 21:13
Ańdźka
Na temat filmu ,,Avatar" słychać do okoła same dobre opinie. Postaram się również wybrać do kina na owe arcydzieło.
sss
2 sobota, 30 stycznia 2010 20:35
Ja
Sara na Avatarze byłam już miesiąc temu!!!A ty dopiero teraz?Coś nie śledzisz tych nowości na bieżąco. Avatar oczywiście bomba no i mają powstać jeszcze dwie części!!!
...
1 sobota, 30 stycznia 2010 18:24
jh
Fajnie, byłam. A o meczu nic nie napiszesz?
To jest chyba temat dnia.... przekupni sędziowie!!!

Dodaj swój komentarz

UśmiechFajniePłacze, bardzo smutnyZakłopotanyPalaczSmutnyJesteś dla mnie niczym aniołPocałunek/Zaklejone ustaŚmiać sięGryźć czyjś język/Wsadź sobie swoje pieniądze...Uderzyć w twarz/Nosić bransoletkę/MilczećZaskoczonyPokazuje językZdezorientowanyMrugaWrzeszczy
Imię:
Temat:
Komentarz:
Joomla 1.5 Templates by JoomlaShine.com