Wczoraj odbyło się rozdanie nagród Vivy czyli Comety 2010. Wpadłam na kilka minut , udzieliłam kilku wywiadów, zrobiłam sobie parę fotek i nawet nie wchodziłam na sam koncert, bo słuchanie niektórych naszych artystów jest szkodliwe. Szkoda zdrowia i czasu.
W każdym razie głównym zainteresowaniem wszystkich naszych gwiazdeczek cieszyło się After Party na którym oczywiście mnie nie zabrakło. Powiem szczerze, że zostało wybrane dość ciekawe otoczenie, czyli klub na Pradze
, stara fabryka i mnóstwo dołów na drodze dojazdowej
. Załatwiłam przy okazji kilka spraw biznesowych no i tyle w temacie.
