Żeby sprawiedliwie ocenić poziom każdego z wykonawców musiałabym większość z nich porównać do ..... a że porównanie ich muzycznej jakości do .... byłoby i tak pochlebstwem więc wstrzymam się od mięsistych epitetów. Postaram się wypowiedzieć najdelikatniej jak potrafię
Anna Cyzon- mocny i zdecydowany głos, charyzma sceniczna oraz świetna popowa piosenka, najlepszy występ – jedyny profesjonalny i bez zarzutu, bardzo mi się podobała
HooDoo Band-trzeba przyznać, że zaskoczyli mnie pozytywnie a Ala Janosz wokalnie poradziła sobie całkiem nieźle, trzymam za Alę kciuki bo ma talent
Romek Lasota-nijaki wokal, nijaka piosenka z fatalnym tekstem
Nick Sinckler- wokalnie nieźle jak na polskie warunki, jednak w Stanach nie miałby czego szukać z takim poziomem
Asia Si- ma możliwości, ale odradzam śpiewanie po polsku, wypadła słabo choć piosenka bardzo ładna
IKA- przełączyłam po pierwszej zwrotce, nie dało się słuchać
Chemia- w ogóle nie zapamiętałam ich występu
Natalia Lesz-piosenka całkiem fajna, gdyby jeszcze Lesz nauczyła się śpiewać ...... brawo dla chórków ciągnących większość partii, nie zaskoczyła mnie- nadal stęka pod nosem zamiast śpiewać
Fox-nie widziałam występu
Volver- Totoszko jest niestety marnym wokalistą, na żywo wypada blado
Aniqa- spodziewałam się po Ani znacznie lepszej formy wokalnej, nic specjalnego-Ania bardziej sprawdza się jako chórzystka niż solistka , zawiodłam się