
Finałowa stawka na eliminacje polskiej Eurowizji już dawno wybrana, ale wciąż dostaję listy z prośbami o skomentowanie wyborów szanownej komisji. Właściwie to już robi się tak nudne i przewidywalne, że nie ma sensu przeprowadzać głębszych analiz. Każdy wie, że do finału nie dostają się najlepsze piosenki i najlepsi wykonawcy. Czynnikiem decydującym o tym kto znajdzie się w polskim finale w TVP jest czynnik zupełnie nie związany z jakością muzyki, jej potencjałem eurowizyjnym i przebojowością.
Ostatnio najczęściej ludzie pytają mnie o Annę Gogolę, uczestniczkę Mam talent. Dlaczego tak słaba piosenka "Ktoś taki jak ty" awansowała do finału Eurowizji? Dlaczego osoba, która ma mocny i dobry głos nagrała disco-polo i taką „chujnię z grzybnią"? Dlaczego z osoby robiącej wielkie wrażenie na publiczności podczas wykonań choćby hard rockowego utwóru AC/DC przemieniła się w nieudolną Shazzę? Dlaczego nagle straciła osobowość, styl i charyzmę ?
A więc odpowiadam ( odpowiedź ta dotyczy oceniania wszystkich tzn." coverowców" biegających po wszystkich możliwych festiwalach i konkursach)
Nie można oceniać artystów po tym jak śpiewają covery, bo nie sztuką jest być imitatorem...Sztuką jest mieć własną wizję i wyobraźnię, której Gogoli ewidentnie brakuje. A głos to nie wszystko. To tylko narzędzie. Ty np. możesz mieć najlepsze farby na świecie i pędzel najwyższej jakości, ale jak nie masz nic do powiedzenia i masz pustkę w głowie- to nie stworzysz dzieła.
Ostatnio najczęściej ludzie pytają mnie o Annę Gogolę, uczestniczkę Mam talent. Dlaczego tak słaba piosenka "Ktoś taki jak ty" awansowała do finału Eurowizji? Dlaczego osoba, która ma mocny i dobry głos nagrała disco-polo i taką „chujnię z grzybnią"? Dlaczego z osoby robiącej wielkie wrażenie na publiczności podczas wykonań choćby hard rockowego utwóru AC/DC przemieniła się w nieudolną Shazzę? Dlaczego nagle straciła osobowość, styl i charyzmę ?
A więc odpowiadam ( odpowiedź ta dotyczy oceniania wszystkich tzn." coverowców" biegających po wszystkich możliwych festiwalach i konkursach)
Nie można oceniać artystów po tym jak śpiewają covery, bo nie sztuką jest być imitatorem...Sztuką jest mieć własną wizję i wyobraźnię, której Gogoli ewidentnie brakuje. A głos to nie wszystko. To tylko narzędzie. Ty np. możesz mieć najlepsze farby na świecie i pędzel najwyższej jakości, ale jak nie masz nic do powiedzenia i masz pustkę w głowie- to nie stworzysz dzieła.