Czołówka programu „ Bitwy na głosy " zaskoczyła na plus. Gdyby pojawiła się w TVN to nie byłoby w tym nic dziwnego, ale jak na niskie standardy TVP to naprawdę krok milowy i powiew profesjonalizmu.
Gdyby jeszcze głupkowata Dudziakowa nie straszyła z ekranu, a Wiśnia nie epatował swoją aseksualną klatą
to naprawdę byłoby tip top.
Gdyby jeszcze głupkowata Dudziakowa nie straszyła z ekranu, a Wiśnia nie epatował swoją aseksualną klatą
to naprawdę byłoby tip top.
Odważnie i dużym rozmachem wyprodukowana czołówka zapowiada jednak program, który z pewnością okaże się klapą. Nie mam co do tego wątpliwości. Po „ Hit generator " i „ Śpiewaj i walcz " nie spodziewam się niczego specjalnego. Silenie się na wyprodukowanie czegoś co osiągnie taką oglądalność jak formaty typu „ Ma talent " czy „ Idol " mija się z celem. Produkcje TVP udowadniają, że w stacji pracują ludzie mający zerowe pojęcie o robieniu show.